słodki cukiereczek

Zapraszamy do czytelni Według autorów Według dziedzin Według tematów Wyszukaj Na zakupy!






Temat Tygodnia





Źródło: Przewodnik Katolicki

ks. Mariusz Pohl

Trudny dar nowego życia



Przypadek Zacheusza świadczy o tym, że nawet najbardziej uwikłany w swoją historię, uwarunkowania i grzechy człowiek może zmienić siebie, swoje życie i swoją przyszłość

A trudno o bardziej uwikłanego i skompromitowanego człowieka niż Zacheusz. Jako zwierzchnik poborców podatkowych był kolaborantem i wysługiwał się okupantom, dlatego spotykał się z zasłużoną pogardą i niechęcią, a nawet bojkotem ze strony Żydów. W dodatku musiał być skorumpowany i nieuczciwy. Być może duże pieniądze miały mu zrekompensować brak szacunku i osamotnienie. A jeszcze na dodatek był niskiego wzrostu, co prawdopodobnie musiało przysparzać mu kompleksów i poczucia śmieszności. W odpowiedzi ludzie nim gardzili, oskarżali go o wzbogacanie się ich kosztem i wykorzystywali każdą okazję, aby dotkliwie dać mu to odczuć. Ta beznadziejna sytuacja - uprzedzenia ze strony ludzi, utrwalona zła opinia - to wszystko musiało odbierać mu wiarę w możliwość jakiejkolwiek zmiany.

A przecież Zacheusz byl normalnym człowiekiem, spragnionym ludzkich uczuć, szacunku, zrozumienia, przyjaźni. Chciał tego, ale po ludzku było to niedostępne. Dopiero pogłoska o Jezusie, który miał odwagę spotykać się z celnikami, a nawet przyjmował ich zaproszenie do stołu, zrodziła w nim jakąś nadzieję. Zapragnął spotkać Jezusa za wszelką cenę. Był gotów zaryzykować wszystko, by wyłamać się z trybów machiny społecznego potępienia.

Symbolem tego pragnienia było wdrapanie się na drzewo, czyli przełamanie wszelkich schematów i ograniczeń. Na pewno naraziło go to na publiczne ośmieszenie i pozbawiło resztek autorytetu, a raczej respektu, opartego na strachu wobec władzy. Zacheusz utracił bezpowrotnie swoją pozycję i możliwości, ale osiągnął to, co chciał. Chrystus dostrzegł go i docenił jego gotowość zmian i nawrócenia. Na kredyt udzielił mu zaufania i zaszczycił swoją obecnością przy stole. To aprioryczne, bezwarunkowe zaufanie rozbudziło w Zacheuszu nie tylko nadzieję, ale także poczucie własnej nie-godności i pragnienie pokuty i zadośćuczynienia. Stąd jego odważna decyzja poczwórnej restytucji i hojnej ponad miarę jałmużny.

Prawdopodobnie Zacheusz utracił tego dnia wszystko, na czym dotąd budował swoje życie i wątpliwe poczucie wartości: prestiż poborcy i majątek. Ale za tę cenę uzyskał coś, czego nie da się kupić za żadne pieniądze i nie da się osiągnąć na żadnym stanowisku: szacunek dla samego siebie i poczucie własnej godności. Sam Chrystus upomniał się o jego prawa i obdarzył go łaską nowego życia i zbawienia. A Zacheusz zdobył się na odwagę, by tę szansę i dar przyjąć.


opr. mg/mg



 wyślij znajomym

Zobacz także:
Jacek Salij OP, Antyklerykalizm jak antysemityzm?
Adam Woronowicz, Krzysztof Górski OCD, Mówię do niego po imieniu
Inka Słodkowska, KIK w samo południe
Tomas Halik, Ewangelia o Zacheuszu
Tomas Halik, Cierpliwość wobec Boga
Christian Heinrich, Tajemnica nawrócenia
Bruno Maggioni, Od prześladowcy do apostoła
Piotr Kasiłowski SJ, Wezwanie do nawrócenia i wiary
Benedykt XVI, Tylko w spotkaniu z Chrystusem rozum otwiera się naprawdę
Benedykt XVI, Dzisiejszy świat potrzebuje Ewangelii
Komentarze internautów:

Benedykt XVI | Biblioteka audio i wideo | Czytelnia | Dane nt. Kościoła | Edukacja Ekonomiczna | Felietony, komentarze | Filozofia | Galeria zdjęć | Inne nauki |
Integracja Europejska | Internet i komputery | Jan Paweł II | Katalog adresów | Katechetom i duszpasterzom | Kultura | Księgarnia religijna | Liturgia - na dziś i na niedziele | Mapa serwisu | Msze św. - gdzie, kiedy? | Nauczanie | Noclegi w Polsce | Nowości na naszych stronach | PDA | Pielgrzymki piesze - ePielgrzymka | Rekolekcje | Rodzina | Sekty | Serwis informacyjny | Słownik | Sonda | Święci patroni | Szukaj | Tapety i dzwonki religijne | Teologia | Twój głos w dyskusji | Varia | Życie Kościoła