Ks. Tomasz Horak
MIŁOŚĆ I RADOŚĆ
Obserwowaliście zakochanych? Bijąca od dwojga
młodych radość zdradza łączącą ich miłość. I to niezależnie od wieku. Dawno
już nauczyłem się zauważać tę właśnie radość, która jest zarówno skutkiem,
jak i tworzywem miłości. Mając to wszystko przed oczyma, przeczytałem kiedyś
u Elzenberga, że "miłość to radość z cudzego istnienia". Ten
ktoś drugi jest inny, czasem bardzo inny. Miłość to pełne radości uznanie,
że jesteś inny. Powstaje napięcie pomiędzy innością i potrzebą jedności,
a pierwszą oznaką tego jest radość. Popatrzcie na niezwykłe postaci chrześcijańskiego
świata. Czy to na św. Wincentego `a Paulo - ojca, opiekuna, przyjaciela
ubogich - czy Matkę Teresę z Kalkuty, czy naszego rodaka, św. Brata Alberta.
Inność rodziła miłość. Pokochali innych: bezdomnych, galerników, odrzuconych.
Nie stawali w pozycji książąt oferujących okrągłe sumy swoich (a często
i nie swoich) pieniędzy. Wchodzili pomiędzy nędzarzy, żyjąc ich życiem
i pomagając z pozycji współcierpiących. I byli radośni! Świadkowie ich
życia mówią o tym zgodnie. To była prawdziwa miłość: radość z cudzego istnienia.
A im bardziej to istnienie było sponiewierane, tym większa była miłość.
A Bóg? Czy nie cieszy się nami? Prorocy wołali: "Twój Bóg rozraduje
się tobą!" (Iz 62,5). Jak chrześcijanie odczytują Ewangelię? Jako
Księgę radości. Apostoł Paweł wprost nakazuje radość (por. Flp 4,4). Kochać
Boga to cieszyć się Bogiem. Także światem, który nam dał. Cieszyć się ludźmi,
którzy z Jego daru nas otaczają. Cieszyć się chwilą obecną i wiecznością,
która nas czeka. Gdy zaś przychodzą dni trudne, bolesne, straszne, to owa
radość na długo daje siły, a jej wspomnienie pozwala przetrwać najgorsze.
Dlatego wśród świętych naszego Kościoła jest tak wielu ludzi ogromnej,
nieraz żywiołowej radości. Inaczej wyrażał ją św. Filip Neri, ksiądz, który
tryskając radością, potrafił bawić się z dziećmi w fontannach Rzymu. Inną
drogą radości szedł św. Franciszek z Asyżu. Nie myślał być twórcą zakonu,
ale promieniująca z niego radość przyciągnęła wielu naśladowców. A wspomniany
św. Brat Albert? - nie tylko genialny organizator pomocy dla bezdomnych,
ale wręcz wesołek. A moja mała Asia, która nigdy nie stanęła na własnych
chorych nóżkach - zanosiłem jej Komunię do domu, a ona uczyła mnie radości
i strofowała, gdy bywałem smutny. A moja stryjenka, która po powrocie z
zesłania radością i pogodą ducha przyciągała do swego mieszkanka całe procesje
ludzi szukających duchowej pomocy. Bo kochać Boga, to cieszyć się Bogiem.
Czy może być radość bez granic? Może. A czy może być miłość bez granic?
Powinna. Słuchaliśmy przed chwilą napomnienia, które dla pokoleń wierzących
w Boga było i jest modlitwą codzienną: Będziesz miłował Pana, Boga twojego,
z całego swego serca, z całej duszy swojej, ze wszystkich swych sił. Niech
pozostaną w twym sercu te słowa, które ja ci dziś nakazuję (...) Wypisz
je na odrzwiach swojego domu i na twoich bramach. - Z całego serca, z całej
duszy, ze wszystkich sił... Jednym słowem - idź na całość. Znamy to powiedzonko.
Ale tak naprawdę tylko wobec Boga warto iść - dosłownie - na całość. Tylko
On jeden jest "najbardziej inny" - a więc radość z Jego istnienia
nigdy się nie wyczerpie. Tylko Jezus trwa na wieki - przeto radość Jego
obecności, Jego miłości nie tylko nie kończy się razem ze śmiercią, ale
właśnie po zakończeniu ziemskiego biegu życia osiąga całą pełnię. W zapisanej
przez Ewangelistę Marka rozmowie Jezus dopowiedział coś niezwykle ważnego.
Nie ma najmniejszej wątpliwości, że miłość Boga i radość rodząca się z
tego są najważniejsze. Ale pełny wymiar osiągają dopiero wtedy, gdy idą
w parze z miłością bliźniego. To nie teoria - tego uczył swoim życiem Jezus.
Tego samego uczą nas święci - ludzie wielcy miłością i promieniujący radością.
opr. mg/mg
Copyright © by Gość Niedzielny (45/2000)
Zobacz także: |
| Arkadiusz Nocoń, Brunon (2)
|
| Arkadiusz Nocoń, Brunon (1)
|
| Magdalena Korzekwa, Różaniec jak nauka miłości
|
| Magdalena Korzekwa, Kocha człowiek czy uczucia?
|
| Mark Salzman, Opowieści dla duszy
|
| Benedykt XVI, Bezgraniczna miłość Boga do człowieka
|
| Jirina Prekop, Cenne chwile
|
| Jirina Prekop, O miłości, która daje wsparcie
|
| Rafał Zarzeczny SJ, Orygenes (6)
|
| Rafał Zarzeczny SJ, Orygenes (5)
|
|
|