słodki cukiereczek

Zapraszamy do czytelni Według autorów Według dziedzin Według tematów Wyszukaj


Źródło: Przewodnik Katolicki

ks. Mariusz Pohl

Paradoksy zbawienia i ludzkiej natury



Nigdy nie będzie dość refleksji i zadumy nad odrzuceniem, męką i śmiercią Jezusa. Mimo że byto to przed wiekami, każdy z nas ma w tych wydarzeniach swój udział

Oczywiście łatwiej przyznalibyśmy się do entuzjastycznych wiwatów „Hosanna!" podczas tryumfalnego wjazdu Jezusa do Jerozolimy niż do równie spontanicznych nienawistnych okrzyków: „Na krzyż z Nim, ukrzyżuj Go!". Niestety, obie reakcje i wołania obrazują wiernie nasze życiowe postawy i względem Boga, i względem bliźnich. Trzeba wielkiej szczerości wobec siebie, by dostrzec w swoim postępowaniu owo tragiczne rozdwojenie na grzeszną i szlachetną stronę naszej ludzkiej natury.

Jezus dobrze to rozumiał. Właśnie dlatego najpierw wzywał do nawrócenia i wiary, a potem poszedł na śmierć. Wiedział, że potrzebne jest jedno i drugie. Człowiek ma w sobie wrodzone pragnienie prawdy, dobra, piękna, Boga, ma poczucie swej ludzkiej godności i powołania, ale jest też słaby, podatny na pokusy, pójście na łatwiznę i grzech. Nieustannie dokonuje się w nas wewnętrzna walka i zmaganie między jasnością a ciemnością, prawdą i kłamstwem, dobrem i złem. Ponieważ jesteśmy nieraz zdolni do zwycięstw i heroizmu, Jezus wzywa nas do pójścia za sobą; ponieważ nasza natura jest gruntownie skażona przez grzech, dlatego Jezus musiał nas odkupić przez swoją śmierć. To właśnie te dwa aspekty doszły do głosu w Niedzielę Palmową i Wielki Piątek.

W wydarzeniach tych ze strony Jezusa, ale także i w reakcjach tłumu, nie było nic przypadkowego. Wszystko wiernie odzwierciedlało miłość Boga z jednej strony oraz ludzką małostkowość i podłość z drugiej. Nawet najbliżsi uczniowie nie potrafili zrealizować swoich dobrych chęci i odpowiedzieć na swoje powołanie, i ulegli ludzkiej słabości - najpierw w zbytniej pewności siebie, a potem w panicznym strachu.

Jezus to wszystko ogarnął swoją miłością. Do ostatniej chwili dawał swoim uczniom wyraźne wskazówki i znaki, które miały im wyznaczyć dalszy kierunek życia. I choć doraźnie zawiedli, to jednak później, napełnieni Duchem Świętym i wiarą w Zmartwychwstanie, potrafili ostatecznie zrobić z nich dobry użytek. Ludzką rzeczą jest popełniać błędy, ale Bóg wzywa nas, byśmy zawsze chcieli te błędy naprawiać, wyciągać z nich wnioski i ostatecznie zwyciężać swoje słabości.

Jezus przyjmując śmierć, odniósł nad nią zwycięstwo. My przyjmując do wiadomości swoje wady i grzechy, wyznając je przed Bogiem i zawierzając siebie Bożemu miłosierdziu, włączamy się w to zwycięstwo i wydajemy jego owoce. Tylko w ten sposób możemy wypełnić Boży plan zbawienia.


opr. mg/mg



 wyślij znajomym

Zobacz także:
Magdalena Korzekwa, Różaniec jak nauka miłości
Magdalena Korzekwa, Kocha człowiek czy uczucia?
Mark Salzman, Opowieści dla duszy
Benedykt XVI, Bezgraniczna miłość Boga do człowieka
Benedykt XVI, W miłości Chrystusa spotkały się serce Boga i serce człowieka
Radosław Kimsza, Czy można upominać?
Mariusz Pohl, Pieniądze to nie wszystko
Elżbieta Wiater, Ikona człowieczeństwa
Jirina Prekop, Cenne chwile
Jirina Prekop, O miłości, która daje wsparcie
Komentarze internautów:

Wielki Tydzień; wolność (ZbigniewB, 2008-03-23 13:46:30)
 Aż dusi, by...  więcej   skomentuj tę wypowiedź

Benedykt XVI | Biblioteka audio i wideo | Czytelnia | Dane nt. Kościoła | Felietony, komentarze | Filozofia | Galeria zdjęć | Inne nauki |
Integracja Europejska | Internet i komputery | Jan Paweł II | Katalog adresów | Katechetom i duszpasterzom | Kultura | Liturgia - na dziś i na niedziele | Mapa serwisu | Msze św. - gdzie, kiedy? | Nauczanie | Nowości na naszych stronach | PDA | Rodzina | Sekty | Serwis informacyjny | Słownik | Sonda | Święci patroni | Szukaj | Teologia | Twój głos w dyskusji | Varia | Życie Kościoła |