Pekao
Strona główna
opoka.news opoka.photo opoka.org.pl


Źródło: Przewodnik Katolicki

ks. DARIUSZ MADEJCZYK

Nie był on światłością

Rozważanie / homilia - 2 niedziela po Narodzeniu Pańskim, rok A



Mentalność sukcesu przenika do naszego życia rozmaitymi drogami. Czasami ktoś dobrze nam znany odnosi sukces, innym razem na ekranie telewizora oglądamy ludzi sukcesu lub patrzymy na zmagania tych, którzy uwierzyli w swoją „szansę na sukces" i stają w szranki z przeciwnikami. Nie brak oczywiście i tych, co krótko cieszyli się swoim sukcesem...

W Kościele słowo „sukces" brzmi dość nieszczęśliwie, a mówienie o sukcesach duszpasterskich ma raczej krótkie nogi. Już św. Paweł powiedział, że na efekty pracy trzeba czekać długo, a cieszą się nimi najczęściej nasi następcy, którzy i tak powinni pamiętać, że wszystko, co mają, jest darem Boga: „Ja siałem, Apollos podlewał, lecz Bóg dał wzrost" (l Kor 3,6).

Widać to szczególnie wtedy, gdy zastanawiamy się nad obrazem Kościoła wykreowanym przez media. Nietrudno dostrzec, jak łatwo rozmija się on z rzeczywistością. Z jednej strony jest krytyka i wyciąganie pojedynczych, czasem wręcz bulwersujących sytuacji, nad którymi chętnie się dyskutuje; z drugiej są ludzie, którzy z powodu tych - nazwijmy je tak -skandali wcale od Kościoła nie odchodzą... Fakt medialny pozostaje od nich daleko. Przeciętny człowiek patrzy bowiem na Kościół z perspektywy własnej parafii i księży, których tam właśnie może spotkać. Jest więc Kościół, o którym się mówi i dyskutuje w mediach i za sprawą mediów, i jest Kościół, którym się żyje na co dzień i z którym zdecydowanie łatwiej jest się utożsamiać.

Ta linia podziału jest bardzo delikatna, biegnie zaś przede wszystkim przez serce konkretnego człowieka, niejednokrotnie samego księdza. Zdarza się bowiem, że choć mamy dar wiary i czujemy się odpowiedzialni za Kościół, zaczynamy głosić nie Tego, który pierwszy zwiastował nam Dobrą Nowinę, ale samych siebie i nasze ideologie. Właśnie wtedy rodzą się napięcia, które ranią całą kościelną wspólnotę.

Wpatrując się w św. Jana Chrzciciela, trzeba sobie przypominać, że nie my jesteśmy światłością, ale Chrystus. Właśnie ku Niemu podążamy i ku Niemu mamy prowadzić innych. I to bez względu na to, czy służymy Mu w kapłaństwie, czy jakimkolwiek innym stanie życia.


opr. mg/mg



 
Kliknij aby zobaczyć dokumenty zawierające wybrany tag: odpowiedzialność Kościół krytyka sukces rzeczywistość powodzenie