słodki cukiereczek

Zapraszamy do czytelni Według autorów Według dziedzin Według tematów Wyszukaj Na zakupy!




Dziś polecamy


W księgarni Opoki












Źródło: Przewodnik Katolicki

Ks. DARIUSZ MADEJCZYK

Nosił odzienie z sierści wielbłądziej



Zewsząd docierają do nas informacje, że żyjemy w świecie, w którym tzw. tolerancja uznawana jest za najwyższą wartość. W praktyce często nie chodzi jednak o tolerancję, a jedynie o akceptację dla czegoś, co powszechnie uznawane jest za złe.

Jakiś czas temu w jednej z gazet ukazał się artykuł o znaczeniu mody i sposobu ubierania się w życiu człowieka. Wbrew temu, co zazwyczaj myślimy o modnym ubiorze że jest on czymś, co kogoś wyróżnia i świadczy, iż jest na topie - autor zwraca uwagę na ujednolicenie, które przychodzi wraz z modą. To właśnie moda, a więc zunifikowany sposób ubierania się, może świadczyć o bezbarwności człowieka i słabości jego charakteru. Strój w jakimś stopniu określa dziś styl życia. Mówi, kim jest dana osoba, jaki nurt myślenia reprezentuje, z jakimi postawami się identyfikuje.

Pośród ludzi młodych jest duża grupa, pewnie większość, która po prostu nosi to, co noszą inni, słucha takiej muzyki, jakiej słuchają inni i - to też element przynależności do grupy - używa komórki określonej marki. To właśnie w takich przypadkach moda na strój, muzykę czy komórkę nie jest już wyróżnikiem osoby, ale staje się zasłoną dymną. Wielu, nie zdając sobie z tego sprawy, chętnie ubiera się jak inni, bo w ten sposób można się ukryć, znaleźć się w większej grupie, która daje schronienie, pozwala identyfikować się oraz z łatwością rozpoznać, kto jest „swój". Jest w tym także możliwość, by się uchronić przed koniecznością wyrażania własnego zdania; okazja, by się podczepić pod zdanie innych, a tym samym nie ponosić za nie pełnej odpowiedzialności.

Jan Chrzciciel staje przed nami w odzieniu z sierści wielbłądziej. Ubiór i pożywienie, o którym mówi nam ewangelista, są jego znakiem rozpoznawczym. Dla niektórych jest może dziwakiem, który ubarwia krajobraz codziennego życia. Dla innych staje się natomiast punktem odniesienia. Od razu odkrywają, że w taki właśnie sposób daje się rozpoznać ten, który nie mówi w swoim imieniu. Jan nie stara się nikomu przypodobać, nikogo nie przyciąga do siebie. On po prostu przygotowuje drogę Temu, który jest większy.

Warto spoglądać na Jana Chrzciela i uczyć się od niego, co to znaczy iść drogą Bożą. Jak odważnie się do niej przyznawać... I to nie tylko w słowach, ale także poprzez sposób życia, a nawet sam ubiór.


opr. mg/mg





 wyślij znajomym

Zobacz także:
Marek Dziewiecki, Która Polska jest normalna?
Krzysztof Pawlina, Pokolenie JP2 [N]
Piotr Rypson, Marcin Witan, Z dala od cichego kącika
Małgorzata Tadrzak-Mazurek, Małgorzata Musierowicz, Ku spotkaniu z pięknem i mądrością
Paweł Bortkiewicz TChr, Ile warte jest ludzkie życie?
Konferencja Episkopatu Polski, W trosce o człowieka i dobro wspólne
Benedykt XVI, Migracje a nowa ewangelizacja
Richard Winter, Nudne czy ekscytujące
Richard Winter, Trzy ziewnięcia na nudę
Richard Winter, Nuda w kulturze rozrywki (wstęp)
Komentarze internautów:

Benedykt XVI | Biblioteka audio i wideo | Czytelnia | Dane nt. Kościoła | Edukacja Ekonomiczna | Felietony, komentarze | Filozofia | Galeria zdjęć | Inne nauki |
Integracja Europejska | Internet i komputery | Jan Paweł II | Katalog adresów | Katechetom i duszpasterzom | Kultura | Księgarnia religijna | Liturgia - na dziś i na niedziele | Mapa serwisu | Msze św. - gdzie, kiedy? | Nauczanie | Noclegi w Polsce | Noclegi, hotele w Polsce | Nowości na naszych stronach | PDA | Pielgrzymki piesze - ePielgrzymka | Rekolekcje | Rodzina | Sekty | Serwis informacyjny | Słownik | Sonda | Święci patroni | Szukaj | Tapety i dzwonki religijne | Teologia | Twój głos w dyskusji | Varia | Życie Kościoła