Jakub Ekier
Wiersze
jednocześnie
dzień jak uśmiech
ludobójcy przy stole rokowań
dzień jak uśmiech ludobójcy przy stole rokowań
mój dzień
w katedrze
każdemu nad głowę strzelisty
kamień od nieba
w kamień zastygłe
języki ognia
zamarłe czekające
wiersz na sąsiednim torze
w nasiąkniętym nocą świetle małej stacji
mój pociąg stał twój
mignął
nie poznam cię
nie powiem że tobie
z peronu kiwały trawy

Copyright © by Tygodnik Powszechny
Zobacz także: |
| Adam Zagajewski, Bogusława Stanowska-Cichoń, Poeta jest spokrewniony z mistykiem
|
| Michael Harter SJ, Tydzień pierwszy
|
| Michael Harter SJ, Rozpaleni miłością. Modlitwy z jezuitami
|
| Jarosław Dudała, Retroluksus na torach
|
| Stanisław Tasiemski OP, Znaczenie Konkursu im. Teresy Ocieszko
|
| Stanisław Tasiemski OP, Laureaci II Konkursu Artystycznego im. Teresy Ocieszko
|
| Szymon Babuchowski, Lub czasopisma ... Literackie
|
| Benedykt XVI, Św. Efrem Syryjczyk
|
| Natalia Budzyńska, "Ej do nieba nam potrzeba"
|
| Adam Suwart, Pani Iłła z Gajowej
|
|
|